Dumnie wspierani przez:
Miasto ChrzanówBank Spółdzielczy w ChrzanowieMagic Sport LibiażA K Kuchnie Chrzanów
PSB Mrówka logo Foto Kowalczyk

Aktualności

...tym żyje Nasza drużyna

Inauguracja bez punktów

LKS Start Kamień – MKS Fablok Chrzanów 5-2 (3-1)

Fablok: Wątroba – Fudali, Trzeciak, Stach P., Surowiec – Gędłek (52′ Nawrot), Ząbek (63′ Glistak) – Domurat (85′ Klechowski), Piechota, Macuda – Stach Sz.

Bramki:
7′ Stach Sz.
60′ Stach Sz.

Żółta kartka: Stach Sz.

W pierwszym spotkaniu chrzanowskiej A-klasy przebudowana drużyna Fabloku przegrała z trzecią drużyną ostatniego sezonu 2-5.

Pierwszą groźną sytuację stworzyli gospodarze kiedy to po stracie Surowca zawodnik Kamienia uderzył obok długiego słupka. W 7 minucie ładna akcja MKSu. Piechota zagrywa do Macudy, ten na długi słupek do niepilowanego Stacha, który uderza pewnie pod poprzeczkę. Niestety z prowadzenia nie cieszymy się zbyt długo. Gospodarze w ciągu kilku minut zdobywają dwie bramki. Najpierw Fudali ujechał na śliskiej murawie i zawodnicy Kamienia wykorzystują wrzutkę w pole karne, a następnie po wyrzucie z autu piłka spada na głowę niepilonowanego pomocnika gospodarzy, który pewnie uderza obok Wątroby. W 30 minucie kolejna dobra okazja dla Fabloku. Piechota podaje do wychodzącego Macudy, ten mija bramkarza, strzela na bramkę ale obrońca Startu wybija piłkę z linii bramkowej. Kilka minut później Fudali decyduje się na strzał z dystansu. Rykoszet odbija się od obrońcy i bramkarz Kamienia w ostatniej chwili uprzedza przed strzałem Piechotę. W 39 minucie mamy już 3-1. Gospodarze zdobywają bramkę mierzonym strzałem z 30m pod poprzeczkę. Pod koniec pierwszej połowy Fablok ma okazję zmniejszyć dystans do Startu. Jednak rajd Macudy lewą stroną kończy niecelnym strzałem Piechota.

Druga połowa rozpoczyna się od mocnego akcentu ze strony gospodarzy. Zawodnik Kamienia wykłada piłkę na 16 metr do nadbiegającego pomocnika a ten uderza w poprzeczkę. Minutę później doskonała kontra Fabloku. Sz. Stach ciągnie prawą stroną, wychodzi przed obrońców, ale zamiast zagrać do niepilowanego na długi słupku Macudy decyduje się na strzał, który wędruje wysoko nad bramką. Niewykorzystane sytuacje lubią się mścić i w 48 minucie Kamień zdobywa kolejną bramkę po błędzie Fudalego. Kolejne minuty to gra prowadzona przez Fablok z próbami kontrataku przez zmęczonych zawodników Kamienia. W 16 minucie P. Stach decyduje się na długie zagranie z obrony do Sz. Stacha, który wyprzedza obrońcę i pewnie uderza obok bramkarza gospodarzy. 5 minut później piątą bramkę zdobywa zawodnik Startu po wejściu lewą stroną boiska i uderzeniu w krótki róg. W końcówce spotkania dwie dobre okazję na zmniejszenie porażki ma Fablok. Najpierw strzał po indywidualnej akcji Domurata mija bramkę gospodarzy, a następnie strzał po indywidualnej akcji Macudy broni bramkarz.

Po spotkaniu trener Stach był bardzo zadowolony z występu zawodników. Widać postępy w grze i realizowanie założeń przedmeczowych. Rodzina Fabloku jest zadowolona, że tak duża grupa młodzieży została wprowadzona do pierwszej drużyny. Oczywiście jest to rzut na głęboką wodę ale po kilku spotkaniach nabiorą większej pewności i dokładności. Gospodarze zdobyli wszystkie bramki po indywidualnych błędach. Ich wyeliminowaniem zajmiemy się w najbliższych spotkaniach. Stwarzamy również sytuacje bramkowe ale brakuje nam skuteczności oraz piłkarskiego cwaniactwa, ale to też zostanie poprawione.