Dumnie wspierani przez:
Miasto ChrzanówBank Spółdzielczy w ChrzanowieMagic Sport LibiażA K Kuchnie Chrzanów
PSB Mrówka logo Foto Kowalczyk

Aktualności

...tym żyje Nasza drużyna

OLJ: Fablok – Górnik Brzeszcze 2-0 (1-0)

Okręgowa Liga Juniorów

MKS Fablok Chrzanów – Górnik Brzeszcze 2-0 (1-0)

Bramki: Wójcik 8’, 89’

Fablok: Wątroba, Filipski, Wójcik, D. Kawala, Cira, Surowiec, J. Kawala, Piechota (46’ Gędłek), Mysiura (68’ Rutkowski), Olszowski (82’ Gądek), Pabis

Mecz rozpoczął się z piętnastominutowym poślizgiem ponieważ goście mieli problem z dostarczeniem kart zdrowia. Od momentu kiedy zabrzmiał pierwszy gwizdek sędziego Jakuba Bąby było widać, że stroną przeważającą są gospodarze. W 6. minucie w środkowej strefie boiska J. Kawala zagrał do Piechoty, który szybko odegrał mu piłkę. Kapitan miejscowych z 20 metrów posłał piłkę jednak nad poprzeczką. Dwie minuty później futbolówka zatrzepotała już w siatce. Wójcik po diagonalnym podaniu został nieco wyrzucony z pola karnego ale zdołał oddał strzał i otworzył wynik meczu nie dając szans bramkarzowi rywala. W kolejnych minutach Fablok nadal przeważał, ale prostopadłe podania były zbyt długie lub piłkę wybijali obrońcy z Brzeszcz, których gra skupiała się praktycznie jedynie na oddalaniu zagrożenia sprzed własnego pola karnego. W pewnym momencie miejscowi zaczęli w końcu wymieniać więcej podań co zaowocowało składniejszymi akcjami. Precyzji w wykończeniu brakowało jednak Piechocie czy Pabisowi. Swoją groźną akcję w końcu przeprowadzili także goście ale w 31. minucie na posterunku był Surowiec, który popisał się skutecznym blokiem. W drugiej połowie gra straciła nieco na płynności, ale to dalej miejscowi byli stroną przeważającą. Najwięcej kłopotów bramkarz Górnika miał po strzale Daniela Kawali z 35 metrów czy akcji sam na sam Pabisa, która powinna zakończyć się bramką. W podobnej akcji po podaniu Surowca piłkę do siatki skierować powinien J. Kawala, ale zbyt długo zwlekał ze strzałem i został przyblokowany. Ciągle było więc 1-0 i w każdym momencie goście mogli skontrować. Mecz bramką zamknął jednak ten, który go otworzył. W 89. minucie dwukrotnie w środku pola nogi w starciu z rywalem nie odstawił Gędłek wygrywając „przebitki”. Piłka pozostała więc przy jego nodze i w końcu trafiła do wychodzącego w pole karne Wójcika, który sytuacji nie zmarnował uderzając na 2-0 i pieczętując wygraną. Fablok przedłużył więc swoją serię zwycięstw, a dodatkowo sprawił prezent Michałowi Cirze, który w dniu swoich 16 urodzin rozegrał dobre zawody w środku pola.