Dumnie wspierani przez:
Miasto ChrzanówBank Spółdzielczy w ChrzanowieMagic Sport LibiażA K Kuchnie Chrzanów
PSB Mrówka logo Foto Kowalczyk

Aktualności

...tym żyje Nasza drużyna

Osiem bramek przy Szpitalnej

MKS Fablok Chrzanów – Zagórzanka Zagórze 4-4 (2-2)

Fablok: Prowalski – Fudali (87′ Pabis), Kadłuczka, Trzeciak, Klocek – Brzezoń, Sabuda – Piechota (70′ Ferdek), Sz. Stach, Kędziora – Matys (75′ Praszek)

Bramki:
15′ Kędziora
41′ Brzezoń
48′ Piechota
86′ Ferdek

Żółte kartki: 2x Sz. Stach, Klocek, Piechota

Czerwona kartka: Sz. Stach

 

W Zagórzu przed sezonem jasno deklarowano chęć walki o awans. Początek sezonu był znakomity. Dwa rozegrane mecze, sześć punktów i stosunek bramek 20-0. Pierwszym groźnym rywalem jednak dopiero w środę był Fablok, który także do tej pory nie doznał porażki. Dodatkowego smaczku spotkaniu dodawał fakt iż wielu zawodników Zagórzanki (Ryszka, Kułaga, Przepiórka, Oczkowski, Motyczko, Rogowiec, Hodur, Szczepina, Chrząszcz) nie tak dawno grało w Chrzanowie, a u gospodarzy barwy zespołu z Zagórza bronił niegdyś Sabuda. Jako pierwsi groźną sytuację stworzyli goście. Po prostopadłym podaniu Chrząszcza sam na sam z Prowalskim znalazł się Szczepina, ale to bramkarz gospodarzy był górą w tym pojedynku. W kolejnych minutach więcej z gry mieli miejscowi, a Zagórzanka zagrożenie próbowała stworzyć długim podaniem. Z obu stron brakowało jednak sytuacji. Wynik otworzył się w 15. minucie. Po krótko rozegranym rzucie wolnym na środku boiska zabawić z rywalem chciał się Przepiórka. Kędziora przeczytał jednak jego wolno wykonany zwód i po odbiorze piłki popędził w stronę bramki by po chwili wykończyć sytuację sam na sam. Przepiórka swój błąd odkupił w 24. minucie wykorzystując jedenastkę podyktowaną za faul Stacha na Kaszubie. W 41. minucie w pole karne dośrodkował Kędziora, za „ściany” piłkę zgrał Matys, a na ponowne prowadzenie gospodarzy wyprowadził Brzezoń. Podopieczni Piotra Stacha nie dotrzymali go do przerwy. W 44. minucie po rzucie wolnym bitym przez Chrząszcza Prowalski sparował piłkę na aut. Po wrzucie Kułagi i zamieszaniu w polu karnym źle interweniował Fudali, a największą przytomnością umysłu wykazał się Chrząszcz i było 2-2.

Po podobnym błędzie w obronie padła bramka w 48. minucie. Tym razem jednak to miejscowi cieszyli się z gola, a strzelcem okazał się Piechota. Zacięty, emocjonujący i momentami ostry pojedynek nie tracił na jakości co z pewnością podobało się licznie zgromadzonej publiczności. W 61. minucie ponownie był remis. Na linii bramkowej niepewnie interweniował Prowalski, a piłkę do siatki dosłownie wepchnął Kaszuba. Fablok reklamował przewinienie na bramkarzu, ale sędzia miał inne zdanie. Analizę sytuacji na placu gry zbyt mocno do serca wzięli sobie Krawczyk i Szymon Stach, którzy wdali się w dyskusję. Wypowiedziane przez nich słowa zostały ukarane żółtą kartką, a że dla Stacha była ona drugą w spotkaniu poza stratą gola zespół na pół godziny stracił także czołowego zawodnika. Na domiar złego w 67. minucie po dośrodkowaniu Krawczyka z rzutu wolnego celną główką popisał się Chrząszcz i Zagórzanka pierwszy raz wyszła na prowadzenie. Mimo gry w osłabieniu Fablok się nie poddał i dzięki szybkim akcjom na skrzydłach Kędziory i Ferdka siał popłoch pod bramką gości. Przyniosło to skutek w 86 minucie. Strzał Kędziory w sytuacji sam na sam obronił Ryszka, Praszek nie decydował się na strzał w trudnej pozycji, ale lekko dograł do Ferdka, a ten nie miał problemów z doprowadzeniem do remisu. Miejscowi mogli nawet wygrać, ale Brzezoń dwukrotnie spudłował z dystansu, a piłkę meczową w 94 minucie zmarnował Sabuda, który w akcji sam na sam przegrał pojedynek z Ryszką.

opis: http://ppnchrzanow.pl/aktualnosci.php?function=show_all&no=17