Dumnie wspierani przez:
Miasto ChrzanówBank Spółdzielczy w ChrzanowieMagic Sport LibiażA K Kuchnie Chrzanów
PSB Mrówka logo Foto Kowalczyk

Aktualności

...tym żyje Nasza drużyna

Pokaz nieskuteczności

SPRiN Regulice – MKS Fablok Chrzanów 0-0

Fablok: Prowalski – Nawrot, Trzeciak, Gędłek, Fudali – Piechota, Kędziora (58′ Ząbek) – Domurat (90′ Surowiec), Sz. Stach (92′ Glistak), Macuda (75′ Macuda) – Matys

 

W niedzielne popołudnie pierwsza drużyna zmierzyła się z beniaminkiem A-klasy SPRiNem Regulice. Już pierwsze minuty pokazały, że gospodarze nastawią się na ostrą grę a swoich szans na bramkę będą szukać w kontrach oraz stałych fragmentach gry. W 7 minucie pierwsza dobra okazja dla Fabloku. Matys centruje piłkę z prawej strony boiska ale niestety nikt nie zamyka akcji. Kilka minut później Sz. Stach traci piłkę, gospodarze zaczynają szybką kontrę ale zawodnik SPRiNu otrzymuje piłkę będąc na pozycji spalonej. W odpowiedzi Fablok wykonuje rzut rożny. Piechota wrzuca piłę w pole karne na nogę Fudalego ale jego strzał jest bardzo niecelny. Dalsza część pierwszej połowy to przewaga Fabloku i kolejne okazje marnowane przez Sz. Stacha, Macudę, Matysa oraz Domurata. Największą szansę na otwarcie wyniku miał Matys ale jego strzał głową wylądował na poprzeczce bramki gospodarzy. Regulice w końcówce odpowiadają dwiema kontrami ale pierwszą przerywa Gędłek a kolejną Fudali.

Druga połowa to bardziej wyrównana gra a pierwszą sytuację stwarzają sobie zawodnicy SPRiNu. Strzał pomocnika gospodarzy przelatuje nad bramką Prowalskiego. Pomiędzy 56 a 62 minutą spotkania Fablok ma trzy okazje na strzelenie upragnionej bramki. Najpierw Domurat zagrywa do Kędziory, który uderza nad bramką, a następnie strzały z dystansu Sz. Stacha oraz Ząbka mijają lewy słupek bramki Regulic. W 68 minucie na boisko upada zawodnik gospodarzy od razu sygnalizując kontuzję kolana. Chwilę później opuszcza przy pomocy kolegów boisko oraz udaje się do szpitala. Rafałowi życzymy szybkiego powrotu do zdrowia! W 83 minucie Piechota wykłada piłkę Ząbkowi, który uderza prosto w bramkarza. Dwie minuty później Domurat decyduje się na uderzenie z dystansu. Piłka trafia w poprzeczkę i spada pod nogi Matysa ale jego szybki strzał jest bardzo niecelny. Gospodarze odpowiadają strzałem z dystansu ale wynik nie zmienia się do końca spotkania.

 

Leave a Reply