Dumnie wspierani przez:
Miasto ChrzanówBank Spółdzielczy w ChrzanowieMagic Sport LibiażA K Kuchnie Chrzanów
PSB Mrówka logo Foto Kowalczyk

Aktualności

...tym żyje Nasza drużyna

Porażka na własne życzenie

MKS Fablok Chrzanów – LKS Nadwiślanin Gromiec 0-5 (0-4)

Fablok: Ryszka (60′ Pieczonka) – Kułaga, Dobrzański, Przepiórka (55′ Sabuda), Drabiński – Domurat (46′ Chojnowski), Ząbek (46′ Fudali), Stępień (60′ Piechota), Stach – Sabuda (46′ Kędziora), Chrząszcz

 

Kolejnym przeciwnikiem w przygotowaniach do rundy wiosennej była drużyna zajmująca 2 miejsce w klasie okręgowej – LKS Nadwiślanin Gromiec. Niestety zawodnicy Fabloku zostawili skuteczność w Chrzanowie i do bramki trafiali jedynie przeciwnicy.

Pierwszy kwadrans to dobre sytuacje z obu stron. Już w 3 min okazja Gromca. Strzał zza pola karnego wypluwa Ryszka i sytuację ratuje Dobrzański. Chwilę później sędzia dyktuje rzut wolny w odległości 20m od bramki Nadwiślanina. Sabuda uderza jednak w środek bramki co nie sprawia trudności w obronie golkiperowi przeciwnika. Kolejne minuty to okazje Kułagi i Chrząszcza zakończone dobrymi interwencjami bramkarza. W 15 min tracimy pierwszą bramkę. Chrząszcz fauluje z prawej strony pola karnego. Strzał zawodnika Gromca kozłuje przed Ryszką, odbija się od słupka i wpada do bramki. Drużyna Nadwiślanina idzie za ciosem i strzela kolejne dwie bramki w 22 i 23 min spotkania. Najpierw napastnik oszukuje zwodem Dobrzańskiego a następnie mierzone uderzenie wpada do bramki nad Ryszką. 25 min to doskonała okazja na strzelenie bramki kontaktowej. Drabiński zagrywa w pole karne do Chrząszcza, ten wycofuje do dobrze ustawionego Stępnia a jego strzał wybija stojący na linii bramkowej obrońca. Kilka minut później kolejna bardzo dobra okazja Fabloku ale Sabuda i Chrząszcz uderzają prosto w bramkarza. Końcówka pierwszej połowy należy do drużyny Nadwiślanina i kończy się podwyższeniem prowadzenia na 4-0. Wrzutka w pole karne trafia prosto na głowę napastnika gości, który pewnie pokonuje Ryszkę.

W drugiej połowie widać zmęczenie zawodników Gromca i Fablok ma więcej okazji do strzelenia bramki. Już w 51 min Domurat zagrywa do bardzo dobrze ustawionego Stacha a ten źle przyjmuje i marnuje „setkę”. Kilka minut później Chojnowski mija dwóch zawodników po prawej stronie, podaje do Chrząszcza ale jego strzał zostaje zablokowany. W 55 min Kułaga zagrywa długą piłkę do Chojnowskiego ale sędzia pokazuje spalonego. Dwie minuty po wejściu na boisko okazję do strzelenia bramki ma Piechota ale jego strzał przy słupku broni bramkarz Nadwiślanina. 68 min to kolejna okazja Fabloku. Tym razem Kędziora zagrywa do stojącego na 16m Stacha ale ten uderza prosto w golkipera. Gromiec wznawia grę i po szybkiej kontrze podwyższa prowadzenie. Wrzutka z lewej strony pola karnego zostaje zakończona skutecznym strzałem głową. Ostatnie 20 min to 6! okazji na zmniejszenie porażki. Najpierw Kędziora i Chrząszcz kiksują po dobrym zagraniu na 5m od Chojnowskiego, następnie Kędziora uderza w boczną siatkę, chwilę później Chrząszcz nieczysto przyjmuje piłkę na 5m, a na koniec dwie „setki” marnuje Kędziora i jedną Chrząszcz.